Kino pod szkłem
„Ogród Finzi-Continich” wyświetlony na prześcieradle rozwieszonym między monsterami.
Projektor parował razem z szybami.05 Archiwum wieczorów
Od otwarcia w 2021 roku zorganizowaliśmy ponad sto wieczorów pod szkłem. Zebraliśmy tu te z ostatnich dwóch lat, razem z tym, co z nich zostało w naszej pamięci.
Najbliższe wieczory →„Ogród Finzi-Continich” wyświetlony na prześcieradle rozwieszonym między monsterami.
Projektor parował razem z szybami.Sześć lemoniad z ziół i owoców, które urosły pod naszym dachem.
Plotliśmy wianki z ruty, piołunu i mięty, a potem puściliśmy je w Wisłę.
Jeden wrócił. Wisi przy barze.Przynieś szczepkę, zabierz szczepkę. Wymieniło się ponad trzysta roślin.
Oddaliśmy rośliny właścicielom i pomogliśmy przesadzić je do większych donic.
Kwartet smyczkowy i pierwszy dzień, w którym mogliśmy otworzyć górne okna.
Walentynki dla par i dla tych, którzy wolą storczyki. Przesadzanie, podlewanie, cierpliwość.
Jeden placek herbaty, dwanaście parzeń i trzy godziny, które minęły jak kwadrans.
Najdłuższa noc roku, sto świec i wiolonczela. Zgasiliśmy wszystkie lampy.
Wyprzedane w dwie godziny.Każdy przyniósł książkę, my zapewniliśmy koce i herbatę. Cisza do 23:00.
Pięć ziaren z jednego regionu, każde z innej wysokości.
Kule z mchu i korzeni, a na koniec cydr z goździkami.
Coroczne otwarcie sezonu grzewczego. Pierwsza szarlotka sezonu dla każdego gościa.
Tradycja od 2021 roku.Trio z Kazimierza i najgorętszy wieczór lata. Szyby wyjątkowo nie parowały.
Zamknięte terraria, które przeżyją bez podlewania. Kilka stoi u nas do dziś.
Ceramika, świece i konfitury od sąsiadów z Podgórza. Grzaniec bez procentów.
Oolongi z gór Alishan prosto od plantatora, który przyjechał z wizytą.
Tu jeszcze nic nie było. Może ty coś zaproponujesz?